aktualności

ARTETERAPIA-XXII EDYCJA

Jesień 2019
Zapraszamy.

więcej...

KURS PSYCHOTERAPII

Atestowany przez SN Psychoterapii Polskiego Tow. Psychiatrycznego, Poznań. Przyjmujemy zgłoszenia.

więcej...

XX PONIEDZIAŁEK Z PSYCHOTERAPIĄ

Wkrótce więcej informacji.

więcej...

"PONIEDZIAŁKI Z PSYCHOTERAPIĄ" W TVP3

Relacja ze spotkania "Poniedziałki z Psychoterapią" w ŁWD.

więcej...

REKOMENDACJE PIE

Rekomendacje Instytutu dla terapeutów pracujących w nurcie ericksonowskim.

więcej...

"Jak poszerzyć perspektywę?" B. A. Erickson

« Przejdź do czytelni

Pięcioletnie dziecko mojej przyjaciółki było świadkiem strasznego wypadku samochodowego. Jeden z uczestników wypadku leżał na ulicy martwy z oderwaną nogą. To dziecko mogło mówić tylko o tym, co zobaczyło – o martwym człowieku z oderwaną nogą.


Rysował. Były tam plamy krwi i oderwana noga, opowiadał o tym ludziom na ulicy. Jasne było, że przeszedł traumę. Zaczęła się w nim rodzić obawa, co stałoby się, kiedy taki wypadek spotka jego mamę lub tatę, kto wtedy by się nim zajął. Na tym etapie życia, jest to główny powód obaw dziecka. Wychowawczyni chłopca w przedszkolu powiedziała ojcu „Zrób coś z tym dzieckiem, bo opowiada tę historię cały czas i inne dzieci się boją”. Mogą się Państwo zastanowić, co zrobilibyście w takiej sytuacji, pamiętając, że jest to pięcioletnie dziecko, które się bardzo martwi i boi.


Tata powiedział mi, że to proste. Najpierw powiem chłopcu, aby narysował obrazek ze wszystkim, co widział, zawierający jak najwięcej szczegółów - krew, oderwaną nogę, jak daleko noga leży od ciała – wszystkie detale. Potem przeanalizujemy ten rysunek, zapytam, czy uważa, że rysunek zawiera wszystkie detale. Potem dam mu nową, czystą kartkę i kredki i powiem mu: Teraz narysuj obrazek, jak ten mężczyzna wyglądał po tym, jak pomógł mu lekarz. Dziecko odetchnęło z ulgą i narysowało rysunek mężczyzny z wielkim bandażem na całej nodze.
Ważne było zrozumienie, czego chłopiec się obawiał, zbliżenie się do strasznej sceny, jakiej był świadkiem, ponieważ najczęściej ludzie boją się mówić o strasznych rzeczach.


Jeśli pokochacie swoich klientów, będą wiedzieli, że ich kochacie. Wtedy możecie powiedzieć do nich cokolwiek, jeśli jest ku temu dobry powód. Oczywiście istnieje ogromna ilość powodów. Nie powinniśmy opowiadać historii, jeśli sami nie rozumiemy dokąd zmierza. Najważniejszym motywem wiodącym jest poszerzenie perspektywy.


Opowiadając historię możecie mieć milion własnych małych celów. Pacjent i tak zdecyduje się na milion pierwszy cel, właśnie taki, jaki nie przyjdzie do głowy terapeucie.


Fragment warsztatu „Hipnoza Ericksonowska - dyrektywnie niedyrektywny sposób terapii”- V Europejski Kongres Ericksonowski, Kraków, 12-15.06.2014.

BETTY ALICE ERICKSON

   Psychoterapeutka, pracuje w Dallas (USA) od ponad 20 lat. Jest redaktorem newslettera Fundacji Ericksonowskiej (od ponad dziesięciu lat). Autorka trzech książek oraz wielu rozdziałów i artykułów na temat hipnozy i psychoterapii ericksonowskiej. Jej najnowsza książka nosi tytuł: "Milton H. Erickson, An American Healer" (B.A.Erickson, B. Keeney, "Milton H. Erickson, M.D.: An American Healer", Ringing Rocks Press, 2006 ).
   Betty Alice jest uznanym Konsultantem American Society for Clinical Hypnosis. Prowadzi wykłady i warsztaty na całym świecie. Była wykładowcą na wielu międzynarodowych i krajowych kongresach oraz konferencjach. Zdobyła wiele nagród za swój wkład w sposób nauczania, m.in. prestiżową nagrodę Franco Grannone Prize przyznaną przez Italiano di Ipnosi Clinica Sperimentale.Betty Alice Erickson ma wieloletnie doświadczenie z hipnozą. Od połowy ubiegłego wieku,   pomagała swojemu ojcu Milton’owi, w poznawaniu i demonstrowaniu zjawisk hipnotycznych.
   W Polsce na zaproszenie PIE prowadziła warsztat  "Krótkoterminowa terapia Rodzin",  29-30.06.1998,Warszawa. Wykładowca podczas V Europejskiego Kongresu Ericksonowskiego, Kraków, 12-15.06.2014.